WIP, czyli praca w toku

Kiedy ostatnio mówiłam, że więcej nie spojrzę na igłę wszyscy dobrze wiedzieli, że to tylko kwestia czasu. Za bardzo lubię nitki.

Właśnie skończyłam szalik na drutach. Na razie na szydełkowanie się nie zapowiada, bo uczę się nowego sposobu tkania:
Krajka
To znaczy nie bardzo nowy, bo technika ma parę wieków, ale to dopiero moja druga krajka robiona w ten sposób więc… uczę się i tyle.

Z igłą też się przeprosiłam. Równolegle powstaje Jerzy Smokobójca:
Jerzy Smokobójca

A w planie Kaptur wzorowany na X-wiecznym. Wełenka juz się farbuje.
…Gotowane orzechy cokolwiek śmierdzą.

Zobacz też...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *