Powrót do Skloldehamn – dekoracja koszuli i owijacze

Pierwsze podejście do tkanin ze Skjoldehamn miałam ponad 5 lat temu i muszę przyznać, że straszny nerd się ze mnie zrobił od tego czasu, bo dziś już bym tak entuzjastycznie nie podeszła to tego co wyszło. Ciekawe co za 5 lat powiem o tegorocznych realizacjach. Pierwszy zestaw powstał ponownie dla Trollkony. Tym razem z wełny roślinnie […]

Continue Reading

Raz się uda, raz się nie uda…

Odgrażałam się, że będzie foto-przyrodniczo, ale jeszcze nie tym razem Poprzedni tydzień skończył się pozytywnie. Ba, optymistycznie nawet. Tkało mi się świetnie i nie przeszkadzał mi nawet fakt braku kolorów, bo w całości wyszło to dość miłe dla oka. Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna (@nigdziekolwiek) 11 Sty, 2016 o 5:00 PST Dwie pary owijaczy ( […]

Continue Reading

Kolejna noc przy krosnach

Dokładnie rok temu osnuwałam dokładnie te same krosna. Tym razem nie patrzyły na mnie ciekawskie oczy odwiedzających, więc mogłam się skupić na poprawnym zrobieniu trzeciego brzegu… Wybaczcie jakość zdjęć, ale mój telefon nie jest smart ;) Jak widzicie tym razem poszło mi ciut lepiej Z czego jestem naprawdę dumna, to z tego, że moja robótka […]

Continue Reading

Jak stare jest bardko?

[ostatnia aktualizacja 6.03.2015] Od pewnego czasu robię pokazy tkania krajek na różnych imprezach mniej lub bardziej historycznych. O ile w kwestii tabliczek nie ma – w okresie średniowiecza – większych wątpliwości, o tyle poprawność bardka wywołuje nieco większe kontrowersje. Pomijam teorie niektórych odtwórców, że Słowianie nosili tylko krajki bardkowe i lniane, a ludzie północy tylko tabliczkowe […]

Continue Reading