Krajka z Kostrup podejście drugie, czyli jak poszerzyć krajkę w trakcie tkania

  No więc wróciłam do tematu krajki z Kostrup, o poprzedniej wersji możecie poczytać tutaj. Tak jak poprzednio swoje informacje czerpałam głownie ze świetnego artykułu  Hilde Thunem. Co najważniejsze artykuł ten jest aktualizowany jak tylko pojawiają się jakieś nowe dane. Wynika z niego, że krajka miała osnowę wełnianą z nici podwójnie skręconej i lniany (organiczny) wątek, […]

Continue Reading

Szycie na bullettimie

…czyli rzecz o tym, jak w tydzień ( tzn pięć dni roboczych) uszyć 23 sztuki odzieży Powiedzmy szczerze – byłam gotowa na niespodzianki. Jak się działa dla Elbląskiego Oddziału Abstrakcyjnego trzeba być gotowym na wszystko. Nawet na czynienie cudów. A cud dotyczył strojów kuglarskich/teatralnych/szczudlarskich wzorowanych na ciuchach średniowiecznych. Zostało mi zapowiedziane kilka par spodni dla […]

Continue Reading

Pomieszane

W końcu ponownie coś o krajkach. Ostatnio z braku nowego surowca bawiłam się w zużywanie skrawków. Trochę tego, trochę tamtego. Wyszło całkiem nieźle…jak na eksperymenty. Zaczęło się od tego. Gruba nitka to wełna, reszta – jedwab. Byłoby nieźle, gdyby kolory były bardziej kontrastowe. Powstało tego jakieś pół meta 5mm-owej wstążeczki. W końcu mam czym włosy […]

Continue Reading

Czarny pas

Żeby nie było tak kolorowo moje ostatnie „dzieło”. Pas lniany. Czarny. 4,5 cm szerokości. Nie miałam tak szerokiego bardka więc musiałam symulować na krosnach. Niby to samo, ale jak ma się z rozstawu nici 15 cm zrobić niecałe 5, to przy odległości pracy 30 cm robią się niewielkie problemy. Kto tka – ten wie ( albo […]

Continue Reading