Świąteczna sukienka

Na ostatnią chwilę przed imprezą w Leśnie, na którą ostatecznie nie dane mi było pojechać, skończyłam nowy ciuszek. Sukienka na okazje, lniana, wyszywana, oczywiście szyta ręcznie. Materiał mimo, że wygląda pięknie szył się tragicznie – najmniejsze drapnięcie igłą powodowało zaciągane się materiału. Nie wiem czy wszystkie jodełki tak mają, ale tej mam póki co dość.
Hafty nicią jedwabną inspirowane (dość luźno) motywem ptasim z rogu do picia z Aarchus.
Całość wygląda jak poniżej. Z góry przepraszam za jakość zdjęć – robione komórką.

calosc
Cała sukienka

detal 2
Detal tkaniny i wykończenia – wszystkie krawędzie łańcuszkiem ;)

detal haftu
Haft z bliska.

Hafciarka ze mnie żadna, ale tej, która to będzie nosić się podobało, a to chyba najważniejsze.

Zobacz też...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *