Powolny sierpień

Wlecze się ten miesiąc niemiłosiernie. To chyba przez te upały nie mogę się zabrać ani do porządnego pisania ani do pracy, a czas leci. Zanim więc powstanie jakiś sensowny post mały raport z ostatnich tygodni.

Wolin

Jak już pisałam w poprzednim poście na Wolinie byłam. W tym roku nie zaskoczył nas deszczem, a nagłą zmianą pogody. O ile w czwartek było ledwie 13 stopni, to w niedzielę już prawie 30.

Kasia na Wolinie
Piątek. Było już na tyle ciepło, że Kasia zdjęła baranicę.
Wolin, niedzielna bitwa
Niedzielna bitwa. Wielu tylko cudem uniknęło udaru.

 

Więcej zdjęć TU

W czasie kiedy Kasia uczyła się na sternika oblegając Weleta, mój małżonek również się uczył. Z nudów, bo w końcu co ma robić nie-walczący, przez cały weekend pod namiotem. Oto jego pierwsza krajka.

Krajka, która powstała na Wolinie
Krajka Michała

Jestem z niego dumna, tylko ciiii ;)

Wakacje w Muzeum

Akurat po festiwalu skończył mi się urlop i wróciłam do…tkania, ponieważ zajęcia z tkactwa do końca miesiąca są jeszcze częścią wakacji w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblagu. Jeśli macie ochotę pobawić się bardkiem to zapraszam. Wrzeciona też się znajdą.

Niedzielne przędzenie

I tak słowo po słowie doszliśmy do ubiegłej niedzieli, kiedy to w ruch poszły wrzeciona. Miało być malowniczo. Było malowniczo…i kameralnie.

Domi i Tesia przy pracy
Dominika przyciągała spacerowiczów kołowrotkiem
prządki fot Domi Ka
Światło i mrok w odwiecznej rywalizacji o równiejszą nitkę. fot. Dominika

Nic jednak nie pobije radości z  faktu gdzie odbyło się nasze spotkanie. Wodospad w Parku Oliwskim to przepiękna miejsce. Przepiękne, chłodne i szemrzące strumieniem miejsce. Czy po dwóch tygodniach upałów mogło być coś piękniejszego?

Park Oliwski

Za tydzień ma być już chłodniej, więc jest szansa, że nie roztopię się w czasie warsztatów na Jarmarku Św Bartłomieja w Pasłęku. Do zobaczenia!

Zobacz też...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *