Letnie polowanie

W tym roku nie miałam zbytnio okazji szwędać się po bezdrożach. Na szczęście jeden zwiad z dobrym przewodnikiem (dzięki, Tato :) ) zaowocował kilkoma niezłymi zdjęciami. Pojęcia nie mam co to za ptaki, może pomożecie? Dalej już wiem z kim mam do czynienia.   I tyle, jeśli chodzi o polowanie w te wakacje…

Continue Reading

Bagna Północnej Rubieży

A miało być tak pięknie. Zwykły spacerek grupy zaawansowanych wiekowo i kontuzjowanych wojów. Założenie było proste – wychodzimy z obozu, znajdujemy nasz oddział kurierski i niepostrzeżenie wracamy do obozu, bo nikt chyba nie miał ochoty walczyć w chmarze gzów przy niemal +30 w cieniu. I tyle założeń.                 […]

Continue Reading

Truso z perspektywy kobiety: brosze „żółwiowe”

Nic bardziej nie definiuje znaleziska jako „skandynawskie” niż obecność brosz owalnych zwanych też żółwiowymi. Przy około 4 000 skatalogowanych znalezisk (w tym ponad 300 w samej tylko Birce) jest to też chyba najbardziej rozpowszechniony rodzaj damskiej biżuterii notowany od Islandii po dorzecze Wołgi… i Truso. Jedynym chyba wyjątkiem jest Gotlandia, gdzie noszono brosze w kształcie zwierzęcych […]

Continue Reading

Mleczowy mayday

Po tym jak Feima pochwaliła się swoją tęczą długo myślałam, czy publikować ten wpis, ale ostatecznie stwierdziłam, że z kronikarskiego obowiązku powinnam. A i niejedna początkująca farbiarka (jest takie słowo?) poczuje się lepiej, że nie tylko jej nie wychodzi. Do rzeczy. Majówkę postanowiłam spędzić przekopując mamie ogródek – samolubnie zresztą zakładając, że dzięki temu znajdzie […]

Continue Reading