Adresat: Święty M. Biegun Północny 1

Mikuś, bądź tak dobry i pogadaj z wojskowymi, czy nie mają gdzieś w czeluściach magazynu tablicy „zakaz fotografowania” której mogą się pozbyć, tylko taką niezbyt zardzewiałą, żeby można ją było powiesić. Ponoć co zakazane to się bardziej chce. Powieszę sobie w pracowni ;] Chyba byłam dość grzeczna? A.

Continue Reading

Rezerwat. szkic 2

Poprzednia część   – Nie wydaje ci się, że to trochę dziwne? – zapytała, kiedy chłopak usnął na ławce przed domem? – Co? to, że magiometr tu wariuje, czy to, że cie odwiedziłem, czy to, że on tu jest – odpowiedział pytaniem nadal bawiąc się świecącym kamieniem. – To, że ty przyprowadziłeś tu obcego inkwizytora […]

Continue Reading

Wiosła rzucane na wiatr

Odrzucanie pomocy bywa nie tyle niegrzeczne co szkodliwe, a przerośnięte ego rzadko kiedy mieście się na darmowym serwerze. Tak czy inaczej nigdziekolwiek.pl wygasło, a ja jestem wdzięczna osobie, która przyszpuntowała mi dodatkowe wiosło gdzieś pod kilem, bo w przypływie świętego oburzenia wywaliłam wszystkie pozostałe. Żagiel i kotwica nie zawsze wystarczą. Dziękuję. Koniec słodzenia. Do rzeczy. […]

Continue Reading

WIP, czyli praca w toku

Kiedy ostatnio mówiłam, że więcej nie spojrzę na igłę wszyscy dobrze wiedzieli, że to tylko kwestia czasu. Za bardzo lubię nitki. Właśnie skończyłam szalik na drutach. Na razie na szydełkowanie się nie zapowiada, bo uczę się nowego sposobu tkania: To znaczy nie bardzo nowy, bo technika ma parę wieków, ale to dopiero moja druga krajka […]

Continue Reading

Myślenie z wyprzedzeniem

Jeszcze się tak na prawdę nie zaczęła jesień, a ja już myślę o zimie. O WOŚPie, Zapleczu, Babciaparty i Szalikomanii. Gdzieś po drodze upchnę Święta i będzie cacy. Chyba. Po takich plenerach jak w Milelnie mam wątpliwości, czy ja na pewno powinnam pracować jako fotograf, bo mi kreatywność na polu obróbki światła wyparowała całkowicie- taka […]

Continue Reading