Obrazki z trasy

Poniedziałek to taki dziwny dzień, kiedy jeszcze jest się rękami w weekendzie – bo trzeba przecież wyprać ciuchy obozowe, podomywać dziecko i gary, i ogarnąć zdjęcia – a głową w weekendzie następnym – w końcu kolejna wyprawa w planie.

Tak więc w przerwie między pierwszym, a drugim robię trzecie – oto zdjęcia z poprzednich dwóch wypraw:

Cedynia 

Wbrew prognozom nie było tak mokro jak się obawialiśmy. Wianki było z czego pleść, ogień dało się rozpalić, za to Kasi nie dało się odciągnąć od koni.

A ta fotka zaprowadzi was do reszty zdjęć:

DSC_4703

Mimo zmiennej pogody, hord komarów i ogniskowego dymu była to bardzo udana wyprawa.

Za tydzień, na Północną Rubież zapowiadają upały… będzie ciekawie.

Zobacz też...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *