Myślenie z wyprzedzeniem

Jeszcze się tak na prawdę nie zaczęła jesień, a ja już myślę o zimie. O WOŚPie, Zapleczu, Babciaparty i Szalikomanii. Gdzieś po drodze upchnę Święta i będzie cacy. Chyba.

Po takich plenerach jak w Milelnie mam wątpliwości, czy ja na pewno powinnam pracować jako fotograf, bo mi kreatywność na polu obróbki światła wyparowała całkowicie- taka jest moja oficjalna wersja, takiej się będę trzymać. O. Dobrze, że zawijać jeszcze mi się chce nawet na tyle, żeby robić dwie rzeczy na raz: szalik na drutach i taki pasek:
pasek.

Czekam tylko aż Patrycja odda mi bardko i zawijam coś rekordowo szerokiego w kolorze morza.

W kontekście rozmowy z pewnym Wojtkiem o nieprzyzwoicie bogatych ludziach ciekawy jest taki tekst…

Mniej mam i mniemam że nie mam ja mienia
mnie nie omamia mania mania mniemania
ja mam imię a nie…nie mienienie się mianem
ja manie mam na „nie” a me imię – Niemanie

Reszta tekstu Pawła Czekalskiego tu.

Zobacz też...

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *