„Młoty i warkocze” i inne wariacje

Witam wszystkich po (zbyt)długiej przerwie!
Zanim znów zarzucę was zdjęciami (następny spacer fotograficzny już w sobotę) pochwalę się – a co! – tym co zdziałałam przez Święta i okolicę.

Młoty i warkocze
warkoczyki
Bardzo luźna wariacja na temat „warkocza z Birki” i czegoś co powszechnie uchodzi za „młoty Thora”.
Wełna, 39 tabliczek, 6 cm szerokości, 2m długości… zdecydowanie zbyt wiele godzin pracy, ale przy małym dziecku trudno się na dłużej skupić na zawijaniu.

Brązowy pasek
brąz
Jak widać dalej ciągnę temat wielowzorowy (gdzieś w archiwum jest wcześniejsza realizacja w zieleniach). Wełna, 16 tabliczek, 2,5cm szerokości, 2,5m długości. Żadnych specjalnych nawiązań historycznych.

Bawiłam się jeszcze bawełną i jedwabiem, ale o tym następnym razem – co za dużo na raz to niezdrowo ;)

Zobacz też...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *