Cute cotte

Niedawno obiecywane cotte, ale najpierw historyjka.

Koledze rekonstruktorowi kolegi rekonstruktora okradziono piwnicę. Policjanci przyjechali obejrzeć miejsce i spisać straty więc człowiek dyktuje, zbroje, broń…

-… trochę ubrań: koszule, cotte… – widzi, że policjant pisze kote, więc usłużnie poprawia – cotte przez „c”

– Coś jeszcze?

– Sprzęty obozowe : wiadro, namiot,  kute śledzie…

I tu parska śmiechem widząc jak policjant pisze „cute śledzie”.  Widać miał kiepski dzień.

Wracając do cotte najpierw kilka obrazków z epoki, czyli pierwszej połowy XIII w. . Największy problem jak zwykle polega na znalezieniu przedstawień niebiblijnych i niemitycznych – to ubranko nie miało być na szlachcica, więc sceny jak najbardziej ludyczne były bardzo wskazane. No cóż.. nie wyszło, ale nie szukałam zbyt dokladnie. (obrazki linkują do szczegółowego opisu na stronie galerii )

 

Chcąc nie chcąc przedstawienia biblijne być muszą, ale słudzy maja bardzo ładne proste cotte, bardzo ładne łódkowe dekolty, ale nie widać tego, co mnie najbardziej interesuje, czyli rozcięcia. Kwestia o tyle istotna, że knecht dla którego szyłam to cotte ma bardzo…mobilny styl walki.

Tu nieco lepiej – popatrzcie na kamienujących. Ten w różowym wyraźnie zaciąga odcięta połę, podczas gdy ten w zielonym ma je rozchylone i zatknięte za pasek. Żadne z tych cotte nie ma podszewki.

No i nie znalazłam tej podszewki. Tym niemniej moje cotte ją ma, i wygląda tak:

Tak wygląda przy dekolcie

A tu podszewka. Pierwszy raz wyszła mi taka ładna

Niestety nie dorobiłam się zdjęcia tego uroczego cotte na modelu, ale za to na modelce mój obecny projekt, czyli ubrania dla Kasi. Więcej wkrótce.

Zobacz też...

3 komentarze

  1. Dla niskich klas takie cotte w ogóle mogło nie mieć podszewki, w końcu podszewkowanie nie było regułą. Chociażby nieco późniejsze ciuchy z Herjolfsnes w większości nie miały podszewek.

    Fajna ta wełenka beżowa :)

    1. Bardzo fajna.
      Będę musiała jeszcze poszukać za tą podszewką, ale ogólnie jestem zawiedziona – piętnastkowy pastuch z Godzinek Bogatszych też nie dorobił się podszewki, a to już prawie zima u niego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *