Bagna Północnej Rubieży

A miało być tak pięknie. Zwykły spacerek grupy zaawansowanych wiekowo i kontuzjowanych wojów. Założenie było proste – wychodzimy z obozu, znajdujemy nasz oddział kurierski i niepostrzeżenie wracamy do obozu, bo nikt chyba nie miał ochoty walczyć w chmarze gzów przy niemal +30 w cieniu. I tyle założeń.                 […]

Continue Reading

Powolny sierpień

Wlecze się ten miesiąc niemiłosiernie. To chyba przez te upały nie mogę się zabrać ani do porządnego pisania ani do pracy, a czas leci. Zanim więc powstanie jakiś sensowny post mały raport z ostatnich tygodni. Wolin Jak już pisałam w poprzednim poście na Wolinie byłam. W tym roku nie zaskoczył nas deszczem, a nagłą zmianą […]

Continue Reading

Chwila przerwy

Po trzech intensywnych weekendach czas na przerwę w skokach w czasie. Trzeba trochę powakacjować z dzieckiem. Pisałam już o Cedyńskich Spotkaniach z Historią. Tydzień później unikałyśmy (nieskutecznie) komarów na Północnej Rubieży tworząc tylną straż tylnej straży na leśnych manewrach. Na szczęście w tym roku Kasia wolała pleść wianki niż kraść tarcze. Zamiast tego notorycznie podbierała mi […]

Continue Reading

Snajperką i wrzecionem. Cedyńskie spotkania z Historią.

– Zobaczycie. Dojedziemy na miejsce a tam dziura w chmurach nad obozowiskiem… bo jak nie to zawracam. Tak mniej więcej Michał podsumował nasze 6 godzin podróży w mniej lub bardziej intensywnym deszczu. I miał rację. Kilometr przed Cedynią jechaliśmy jeszcze przez regularne oberwanie chmury, a już kawałek dalej, pod Górą Czcibora, trafiliśmy na piękne słońce. Nic tylko rozstawiać obóz […]

Continue Reading