Raz się uda, raz się nie uda…

Odgrażałam się, że będzie foto-przyrodniczo, ale jeszcze nie tym razem Poprzedni tydzień skończył się pozytywnie. Ba, optymistycznie nawet. Tkało mi się świetnie i nie przeszkadzał mi nawet fakt braku kolorów, bo w całości wyszło to dość miłe dla oka. Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna (@nigdziekolwiek) 11 Sty, 2016 o 5:00 PST Dwie pary owijaczy ( […]

Continue Reading

Nowy rok – nowe krajki

Wszystkiego twórczego w Dniu Św. Kądzieli ;) W dawnej Europie tego dnia kobiety oficjalnie podejmowały prace po okresie świąteczno-nowoworocznym, mi też czas wrócić do działania, chociaż ci, którzy śledzą mnie na Instargramie (@nigdziekolwiek, tak dla odmiany ;) ) wiedzą, że i tak nie próżnowałam. Naprawdę, po poprzednim poście czuje się, jakby mi kilka kilo z […]

Continue Reading

Raport z frontu

Nie piszę… bo tkam. Na szczęście jesienią nie wpadam w stany okołohibernacyjne (zazwyczaj). Po porostu pracuję. Nadszedł czas na małe podsumowanie. Na Facebooku piszę nieco regularniej, więc jak nie chce się wam czekać na raporty zapraszam TU A więc po kolei. Przede wszystkim skończyłam prząść szarą piękność, którą zaczęłam na spotkaniu w Oliwie. W międzyczasie […]

Continue Reading

Box loom, post loom i inne przydasie

Niedawno robiłam rozeznanie w zasięgu historycznym bardka i zahaczyłam temat tape loom, czyli bardka zamocowanego na stałe w skrzynce z wałem do nawinięcia nieutkanej osnowy. Dziś chciałam wam powiedzieć o kilku urządzeniach, w których i osnowa i utkana taśma są w jakiś sposób zamocowane. Post loom / Fixed point loom W dawnych epokach damy tkały […]

Continue Reading