Opaska Dziekanowic

Niby nic wielkiego. Zwykła czarna tasiemka. Żadnych brokatów, skomplikowanych wzorów. Idealny projekt, żeby przejść z inspiracji do rekonstrukcji. Ale minimalizm wymaga perfekcji i tu zaczyna się zabawa. Opaska, którą miałam skopiować w miarę wiernie pochodzi z cmentarzyska w Dziekanowicach (gm . Łubowo) stanowisko  22,  grób 64 /94. Grób należał do dziecka w wieku 5-7 lat. W grobie wystąpiły […]

Continue Reading

„Smocze Głowy” na prawie pięć sposobów

Dublisnkie smoki - broszowana rajka z 10 wieku, Dublin. Linki do schematów i więcej zdjęć na blogu

… i bynajmniej nie zaczynam pisać książki kucharskiej w stylu fanstasy. Do działania jak zwykle zmotywowała mnie Olof – ot potrzebna była ładna krajka z Irlandii. Szczęściarze mogą się poszczycić całkiem sporą kolekcją tasiemek z epoki wikingów, chodziło jednak o pewną wyjątkową taśmę – „smocze głowy”, albo „dublińskie smoki”. Smocze Głowy a’la jedwab broszowany. Kawałeczek […]

Continue Reading

Ciepło, cieplej… za ciepło!

Można to nazwać zbiegiem okoliczności, można nazwać magią sympatyczną… grunt, że od kiedy wzięłam na warsztat pomarańcze „na rozgrzewkę” zima się obraziła i  postanowiła szaleć na drugiej półkuli (ponoć wschodnie wybrzeże USA nawiedziła największa śnieżyca w historii). Na początek cieniutki jedwab. Potem dłuugie lamówki.   A… i jeszcze pasek    (@nigdziekolwiek) 19 Sty, 2016 o […]

Continue Reading

Raz się uda, raz się nie uda…

Odgrażałam się, że będzie foto-przyrodniczo, ale jeszcze nie tym razem Poprzedni tydzień skończył się pozytywnie. Ba, optymistycznie nawet. Tkało mi się świetnie i nie przeszkadzał mi nawet fakt braku kolorów, bo w całości wyszło to dość miłe dla oka. Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna (@nigdziekolwiek) 11 Sty, 2016 o 5:00 PST Dwie pary owijaczy ( […]

Continue Reading

Nowy rok – nowe krajki

Wszystkiego twórczego w Dniu Św. Kądzieli ;) W dawnej Europie tego dnia kobiety oficjalnie podejmowały prace po okresie świąteczno-nowoworocznym, mi też czas wrócić do działania, chociaż ci, którzy śledzą mnie na Instargramie (@nigdziekolwiek, tak dla odmiany ;) ) wiedzą, że i tak nie próżnowałam. Naprawdę, po poprzednim poście czuje się, jakby mi kilka kilo z […]

Continue Reading