WIP, czyli praca w toku

Kiedy ostatnio mówiłam, że więcej nie spojrzę na igłę wszyscy dobrze wiedzieli, że to tylko kwestia czasu. Za bardzo lubię nitki. Właśnie skończyłam szalik na drutach. Na razie na szydełkowanie się nie zapowiada, bo uczę się nowego sposobu tkania: To znaczy nie bardzo nowy, bo technika ma parę wieków, ale to dopiero moja druga krajka […]

Continue Reading

Myślenie z wyprzedzeniem

Jeszcze się tak na prawdę nie zaczęła jesień, a ja już myślę o zimie. O WOŚPie, Zapleczu, Babciaparty i Szalikomanii. Gdzieś po drodze upchnę Święta i będzie cacy. Chyba. Po takich plenerach jak w Milelnie mam wątpliwości, czy ja na pewno powinnam pracować jako fotograf, bo mi kreatywność na polu obróbki światła wyparowała całkowicie- taka […]

Continue Reading

Jedwabny szlaczek

Uff, udało się. Po trzech dniach walki z wyślizgującym się wątkiem skończyłam swoją pierwszą jedwabną krajkę. 2×65 cm różowego czegoś,co wygląda tak: Można powiedzieć, że jestem z siebie w miarę dumna. Teraz zawijam coś zielonego dla równowagi…psychicznej ^_^

Continue Reading