Kolorowe inspiracje: szaro-bury styczeń

Witajcie w nowym roku. Ktoś mi kiedyś powiedział, że mam oko do kolorów. I do kadrów trochę też. Co więc powiecie, na małą ściągawkę nastrojowo-kolorystyczną? Dziś składanka „na rozruch”, ale jeśli się Wam spodoba będzie z tego comiesięczny cykl. Tak więc nie przedłużając, oto mój szaro-bury styczeń. Mam nadzieję, że Was zainspiruje. Koniecznie dajcie znać, […]

Continue Reading

Skjoldehamn Ankelbåndene, czyli o owijaczach raz jeszcze

Jak już coś robić, to robić dobrze, szczególnie, jak się ma motywację.

Tym razem motywacja brzmiała „A możesz to zrobić jak najwierniejsze oryginałowi?” i podziałała bardzo skutecznie, więc powstała kolejna para owijaczy do replik stroju ze Skjoldehamn. Poprzednia wersja była całkiem niezła, ale ta – teraz się będę chwalić – udała mi się, że sama jestem z siebie dumna.

Continue Reading

1-10-100-10, czyli Rocznicowa jesień

Ta jesień wyjątkowo obrodziła rocznicami. We wrześniu obchodziłam 10 lat rys na obrączce, w październiku zapalałam pierwszą świeczkę na torcie syna, za chwilę będziemy obchodzić 100 lecie odzyskania niepodległości… Ale nie o tych rocznicach chciałam pisać. Właśnie mija 10 lat jak zamieszkałam pod adresem nigdziekolwiek.com Przez ten czas zmieniło się bardzo wiele i nawet jeśli […]

Continue Reading

10 roślin barwierskich, które znajdziesz nawet w mieście

Dzianiny w barwach natury, tkaniny w super historycznych kolorach, eko-bizuteria… Fajnie by było mieć coś takiego? Szczerze powiedziawszy nie zadawałam sobie takiego pytania, bo po rośliny barwierskie mogę wyjść „w kapciach”. Żeby było śmieszniej nie mieszkam na wsi. Elbląg jako byłe miasto wojewódzkie należy do grona 39 największych miast, ale jest dość specyficzne. Starałam się […]

Continue Reading

„Icewatch” – kolejny kaftan w stylu Vendel

Przychodzi taki dzień, kiedy dostajesz mail w stylu „Cześć, mój synek wyrósł z kaftana, który szyłaś mu ostatnio, możesz uszyć kolejny? w takich kolorach: ” A, że było to dobrze ponad pół roku temu, kaftanik dawno dotarł na drugą półkulę i – mam nadzieję – został już porządnie zużyty wypadałoby w końcu pochwalić się realizacją. […]

Continue Reading